Anonimowość posiadaczy kryptowalut w UE zagrożona

Już kilka razy wspomnieliśmy, że rok 2018 będzie dla świata kryptowalut rokiem regulacji. Unia Europejska była raczej neutralna wobec dotychczasowych unormowań. Jednak w ubiegły czwartek Parlament Europejski głosował za surowszymi przepisami dotyczącymi kryptowalut i innych platform dla handlu kryptowalutami.

Dyrektywy przeciw praniu pieniędzy

Czwartkowe głosowanie Parlamentu Europejskiego dotyczyło przede wszystkim walki z nielegalnymi działaniami, takimi jak uchylanie się od opodatkowania lub pranie pieniędzy. Częścią składową zaktualizowanego rozporządzenia, konkretnie piątego aneksu dyrektywy przeciw praniu pieniędzy, wskazanego przez UE, są jeszcze bardziej uściślone przepisy dotyczące kryptowalut, które „atakują” w szczególności anonimowość użytkowników. Obejmują one  przede wszystkim kryptogiełdy i mają na celu zwalczanie „ryzyka związanego z cyfrowymi walutami”, jak zostało zapisane w dokumencie. Rozporządzenie zostało przegłosowane przeważającą większością głosów, przy 574 głosach za i tylko 13 przeciw. Wejdzie on w życie w ciągu trzech dni od publikacji, po czym państwa członkowskie będą miały półtora roku na implementację  nowych przepisów do prawa krajowego.

Anonimowość kryptowalut: Czy nie stracimy ją z czasem zupełnie?

Cierniem w oku UE jest przede wszystkim decentralizacja i związana z nią anonimowość kryptowalut. Według Parlamentu Europejskiego stanowią one ryzyko i otwierają drzwi dla nielegalnych praktyk. W praktyce ta zmiana oznacza, że platformy zapewniające wymianę kryptoaktyw, czyli giełdy z kryptowalutami, będą zmuszone do wprowadzenia uwierzytelniania tożsamości w ramach kontroli klientów. W przyszłości platformy te będą musiały oferować usługi regulowane i będą wymagać od swoich klientów rejestracji na podstawie dokumentów tożsamości.

Anonimowość dla anonimowości?

Posłowie skupili się również na anonimowości na przedpłaconych lub wirtualnych kartach płatniczych, których dostawcy będą wymagać weryfikacji tożsamości w odniesieniu do kwot od 150 EUR w porównaniu do obecnych 250 EUR. I to nie wszystko. Wydawcy tych kart będą musieli przestrzegać bardziej rygorystycznych kryteriów przy ocenie wniosków o wydanie karty w kraju spoza UE. Biorąc pod uwagę, że wszystkie te środki są skierowane przede wszystkim przeciwko oszustwom i praniu pieniędzy, UE oferuje ochronę wszystkim, którzy zwrócą uwagę na temat tych nielegalnych działań. Oferują także anonimowość w ich ochronie. Czyli jeśli chcesz walczyć z anonimowością, zaoferuj anonimowość.

„Działalność przestępcza w ogóle się nie zmienia. Przestępcy mają teraz możliwość korzystania z rozległej anonimowości w celu prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu. Taki krok legislacyjny pomoże nam z tymi dolegliwościami walczyć i chronić zarówno naszych obywateli, jak i sektor finansowy. Obejmuje to również większą przejrzystość i dostęp do informacji o spółkach oraz bardziej rygorystyczne zasady dotyczące walut cyfrowych i anonimowych przedpłaconych kart płatniczych,” powiedział posłaniec europejski Arturs Krišjānis Kariņš.

Jego koleżanka, Judith Sargentini, dodała do oświadczenia Karinsa, że UE każdego roku traci za pośrednictwem nielegalnych działań, takich jak pranie pieniędzy, finansowanie terroryzmu i uchylanie się od opodatkowania, sumy w wysokości miliardów euro. Według Sargentiniego zasady, które zostaną wprowadzone przez zmienioną dyrektywę, będą również bardzo korzystne dla krajów rozwijających się, które walczą z nielegalnymi odpływami pieniędzy, których im później brakuje.

Kryptowaluty nie, blockchain tak?

Jednak Unia Europejska nie zawsze jest tak surowa w kwestii kryptowalut. Mario Draghi, szef ECB, powiedział w przeszłości na temat regulacji kryptowalut, że nie jest to temat priorytetowy i że kryptowaluty dla gospodarki UE nie stanowią ryzyka. W przeszłości na przykład z inicjatywy UE prowadzono rozmowy na temat Bitcoinów i blockchainów, przy czym wsparcie blockchainu nie maleje nawet teraz. Kilka dni temu, 22 kraje UE zgodziły się współpracować i wspierać rozwój blockchain i blockchain aplikacji. Inicjatywa ma na celu lepszą integrację blockchain i wykorzystanie jej korzyści w codziennych działaniach. To zdecydowanie dobry krok. Szkoda jednak, że kryptowaluty nie są częścią tej umowy.

Wniosek

Walka z nielegalnymi praktykami, które okradają państwo o miliony, a nawet miliardy, z pewnością jest poprawna. Również egzekwowanie przepisów kryptowalutowych, które mogą prowadzić do stabilizacji rynku, są z pewnością dobrym krokiem. Powstaje jednak pytanie, czy w przyszłości nie będzie postępowano jeszcze dalej w stosunku do kryptowalut. Ograniczenie jednego z kamieni węgielnych tej technologii może być dopuszczalne w ramach granic, jeśli jest to krok, który ma na celu ochronę samych klientów. Musimy mieć nadzieję, że podejście to nie będzie z czasem coraz gorsze.

Nie przegap naszych innych wiadomości i kliknij na dzwonek w lewym dolnym rogu. Nie zapomnij również śledzić nas na naszym Facebooku. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here