Prowadzenie kryptogiełd to bardzo dochodowy biznes. Coinbase ogłosił, że zarobił ponad 1 miliard dolarów w 2017 roku. Dla porównania Binance chce zarobić co najmniej 850 USD rocznie. Największe zyski kryptogiełdy osiągają z opłat handlowych. Jednak to nie są ich jedyne dochody. Opłaty, które wielu deweloperów musi płacić za ofertowanie altcoinów po ICO (Initial CoinOffering) to niemal bajońskie sumy.
Wysokie opłaty nie są problemem dotyczącym tylko giełd
Większość kryptogiełd nie ujawnia opłat za włączenie nowych kryptowalut. Pomimo tego, wiemy, że chodzi o tysiące dolarów a w niektórych przypadkach nawet milion dolarów. Oczywiście, im większa i bardziej popularna giełda tym wyższa jest opłata wpisowa. Changpeng Zao, CEO Binance, argumentuje wysokie opłaty tym, że duże banki również biorą opłaty za tzw. IPO (proces, w którym banki inwestycyjne wcielają spółkę na giełdę papierów wartościowych dla ogółu społeczeństwa). Changpeng Zao powiedział również, że banki inwestycyjne pobierają aż 7% za podpisanie umowy IPO.
Wysokie opłaty nie dotyczą tylko scentralizowanych giełd, ten problem dotyka również portfeli mobilnych. Inny altcoinowy deweloper powiedział, że za wdrożenie znanego portfela mobilnego zapłacono mu 3,5 miliona dolarów. Firma Bittrex i Bitfinex ogłosiły, że za wprowadzenie altcoina na giełdę nie pobierają opłat. Niektórzy jednak w to nie wierzą, ponieważ przedstawicieli ICO wiąże restrykcyjna klauzula poufności.
Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o artykułach na temat kryptogiełd, użyj dzwonka znajdującego się w lewym dolnym rogu ekranu. Możesz również śledzić nas na Facebooku.
Ogromnie wysokie opłaty
Mówi się, że Binance za ofertowanie kryptowalut pobiera 1 milion dolarów. Z jednym wyjątkiem, a mianowicie zapytaniami społecznościowymi, w których użytkownicy giełdowi wybierają coin miesiąca, który jest następnie ofertowany na Binance. Dla wielu altcoinów i ICO jest to po prostu zbyt drogie, więc wybierają tańszy sposób by dotrzeć do powszechnych użytkowników ofertując się na mniejszych giełdach, przykładowo Gate.io lub Tradesatoshi. Romano, twórca Viacoina, ogłosił, że tylko dzięki swoim poprzednim zyskom w dziedzinie kryptowalut mógł sobie pozwolić na ofertowanie VIA na Binance.
Wniosek
Chociaż kryptowaluty są określane jako zdecentralizowane waluty cyfrowe, nadal są zależne od scentralizowanych platform. Włączenie nowych altcoinów do największych giełd lub softwarowych i hardwarowych portfeli nie jest obowiązkowe. Z drugiej strony, jeśli nowy projekt chce się przebić i stać się znany szerszej publiczności, ważne jest, by dostać się na znane na całym świecie platformy. Na koniec należy dodać, że giełdy takie jak Coinbase, Binance czy Bittrex, są dużymi graczami na tym rynku i często decydują o sukcesie nowego ICO.