W ostatnich godzinach powstała nowa sprawa. Na stronach cointelegraph.com pojawiły się spekulacje, że kryptogiełda Bitfinex była połączona z wątpliwymi polskimi firmami, które są rzekomo powiązane z kartelami narkotykowymi z Kolumbii i Panamy.
Niepotwierdzone i niepełne szczegóły dochodzenia
Śledczy, zgodnie z cointelegraph, zamrozili konta, na których znajdziemy blisko 400 milionów dolarów (1,27 miliarda złotych). Analizują rachunki dwóch polskich firm. Jedna jest zarejestrowana w mieście Pruszków i jest prowadzona przez człowieka pochodzenia kanadyjsko-panamskiego. Druga firma jest najwyraźniej reprezentowana przez mężczyznę pochodzenia kolumbijsko-panamskiego.
Jest to konto drugiej firmy, które prawdopodobnie jest w jakiś sposób połączone z giełdą Bitfinex. Na końcu 2017 r. opublikowano dokumenty, w których giełda kierowała swoich klientów na konto polskiego oddziału banku Kooperatywa w Skierniewicach. Bloomberg poinformował o tym fakcie.
Na polskim forum bitcoin.pl jeden użytkownik Bitfinex twierdzi, że został przesłuchany przez policję.
„Byłem przesłuchany jako świadek w sprawie Cryptoo sp z o.o, ponieważ moje pieniądze pochodziły od nich, a ich konto zostało teraz zablokowane.”
Ten klient prawdopodobnie otrzymał swoje pieniądze, gdy zamienił kryptowalutę Tether na fiat.
To nie jest pierwszy problem, z którym boryka się Bitfinex. O sprawie Tether możesz przeczytać w tym artykule.
Wniosek
Jeszcze nie pobrano żadnego oskarżenia. Sytuacja jest bardzo niejasna, a większość faktów nie jest dostępna z powodu toczącego się dochodzenia. Będziemy nadal monitorować tę sprawę, a jeśli czegoś się dowiemy, napiszemy kolejny artykuł. Jednak dobrze wiedzieć, że Bitfinex lub Tether mogą mieć w najbliższej przyszłości problem z płynnością. Jeśli faktycznie mają zamrożone konta, będzie duży problem pozbyć się Tethera.
Nie przegap naszych innych wiadomości i kliknij na dzwonek w lewym dolnym rogu. Nie zapomnij również śledzić nas na naszym Facebooku.